00:40
Śląskie granie i śpiewanie (N-napisy dla niesłyszących)
1:40
Muzyka nocą
7:30
7:48
8:05
8:08
8:10
Program samorządowy/publicystyczny
8:30
Uwaga! Problem
8:50
Debata tygodnia-premiera
9:05
9:08
9:10
Śląskie Granie i Śpiewanie (N-napisy dla niesłyszących)
10:05
10:08
10:10
Szlagieromania- propozycje
11:05
Flesz
11:08
Pogoda
11:10
Uwaga! Problem
11:30
11:48
Pogoda
11:50
Gość Dnia
12:05
12:08
12:10
Program samorządowy/publicystyczny
16:15
Śląskie granie i śpiewanie (N-napisy dla niesłyszących)
17:10
Wybieram Śląskie
17:30
17:48
17:50
Gość Dnia
18:05
Flesz
18:08
Pogoda
18:10
Program samorządowy/publicystyczny
18:30
18:48
18:50
Gość Dnia
19:05
Flesz
19:08
Pogoda
19:10
Gość Dnia - Artur Dyczko
19:20
Okiem kamery
19:30
Program samorządowy/publicystyczny
19:50
Wybieram Śląskie
20:05
20:08
Pogoda
20:10
Etiudy studenckie
20:40
Szlagieromania-propozycje
21:30
21:48
21:50
Debata tygodnia
22:05
22:10
Program samorządowy/publicystyczny
22:30
Etiudy studenckie
23:05
23:08
23:10
Gość Dnia - Artur Dyczko
23:30
Wybieram Śląskie

Drzewo przygniotło drwala

Drwal podczas prac zrębowych w lesie w Porąbce doznał poważnego złamania nogi. W akcji ratowniczej udział brali policjanci z Kobiernic, którzy jako pierwsi dotarli do rannego mężczyzny, goprowcy i ratownicy medyczni. Życiu 42-latka nie zagraża niebezpieczeństwo.

Do zdarzenia doszło we wtorek, 10 grudnia, w godzinach wieczornych. W masywie leśnym Porąbki prowadzono prace przy zrywce drewna. Jeden z drwali podczas załadunku ściętego drewna doznał wypadku. Drzewo, które się na niego przewróciło, przygniotło mu nogę. Pozostali pracownicy na miejsce natychmiast wezwali służby ratunkowe.

Pierwsi na miejsce wypadku przybyli mundurowi z Posterunku Policji w Kozach i Komisariatu Policji w Kobiernicach, którzy pełnili tego dnia wspólny patrol. Jakoże miejsce zdarzenia znajdowało się na terenie, do którego nie można było dojechać radiowozem, funkcjonariusze musieli pieszo pokonać parę kilometrów, nim znaleźli poszkodowanego. Policjanci zabezpieczyli mężczyznę przed dalszymi urazami oraz przy pomocy koca ratunkowego zapewnili mu komfort cieplny. Następnie monitorowali parametry życiowe do czasu, gdy na miejsce dotarli ratownicy z Bielskiego Pogotowia Ratunkowego. Do akcji ratunkowej wezwana została także Beskidzka Grupa GOPR. Po zaopatrzeniu poszkodowanego mężczyzny  przetransportowano go do karetki, która zabrała go do Szpitala Wojewódzkiego w Bielsku-Białej. Życiu 42-latka nie zagraża niebezpieczeństwo.

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on whatsapp
Share on email
Share on print