7:30
Raport
7:45
Pogoda
7:50
Po Godzinach
8:05
Flesz
8:08
Pogoda
8:10
Budzik TVT
8:30
Eko Maluch
8:45
Gość Dnia (na żywo)
11:00
Raport
11:15
Pogoda
11:20
Gość Dnia
11:35
Flesz
11:38
Pogoda
11:40
Okiem Kamery
11:45
Eko Maluch
17:23
17:30
17:45
17:50
18:05
18:08
18:10
Z Archiwum TVT
18:30
18:45
18:50
19:05
19:08
19:10
Z Archiwum TVT
21:30
21:45
21:50
22:05
Flesz
22:08
22:10
Z Archiwum TVT
Biuro rachunkowe EDKB

Częstochowa: Pobili kobietę na śmierć

Na przystanku w Częstochowie znaleziono zwłoki kobiety. Prokuratura ujawnia, że 50-latka przed śmiercią została brutalnie pobita aż do utraty przytomności. Podejrzanymi o dokonanie tego bestialskiego czynu są trzy osoby – dorosły mężczyzna i dwóch nastolatków. Napastnicy całe zdarzenie zarejestrowali telefonem komórkowym.

W czwartek, 3 października,  o godz. 5:00 częstochowska policja otrzymała zgłoszenie o znalezieniu zwłok kobiety na przystanku autobusowym na ul. Konwaliowej. Na ciało natrafił przypadkowy przechodzień. Na początku sądzono, że zgon nastąpił z przyczny naturalnych. Okazało się jednak, że denatka została przed śmiercią brutalnie pobita.

Częstochowscy funkcjonariusze natychmiast podjęli działania, które pozwoliły ustalić, że ze śmiercią 50-latki miały związek trzy osoby. Podejrzani to 18-latek, jego 41-letni ojciec oraz 15-letni kolega.

W toku śledztwa ustalono, że 50-latka i podejrzani spotkali się w niezamieszkałym miejscu. Prawdopodobnie wspólnie spożywali alkohol. W pewnym momencie nastolatkowie zaczęli bić kobietę. Całe zdarzenie zarejestrowali telefonem komórkowym. Gdy zorientowali się, że kobieta nie daje oznak życia, 18-latek i jego ojciec wrzucili ją do bagażnika i zawieźli do krewnego, który miał udzielić jej pomocy. 52-latek nie podjął jednak żadnych działań, aby ratować pobitą 50-latkę. Mężczyzna wyrzucił ich ze swojej posesji, a ci, aby pozbyć się problemu, zostawili pobitą na przystanku autobusowym. Krewny bandytów odpowie teraz za nieudzielenie pomocy i niepowiadomienie organów ścigania o przestępstwie.

18-latkowi postawiono zarzut na podstawie art. 158 Kodeksu karnego udziału w bójce lub pobicia ze skutkiem śmiertelnym, za co grozi do 10 lat więzienia. Postawiono mu także zarzut dotyczący pozbawienia wolności ofiary.

Najstarszy z mężczyzn, na wniosek prokuratury, został w sobotę, 5 października, aresztowany na 3 miesiące. 41-latkowi postawiono zarzut współudziału w uwięzieniu kobiety i nieudzielenia jej pomocy. Małoletnim bandytą zajał się Sąd Rodzinny i Nieletnich.

Częstochowska prokuratura zabezpieczyła już nagranie z telefonu nastolatków.

DODAJ KOMENTARZ

komentarze

Zobacz pozostałe artykuły