00:35
Śląskie granie i śpiewanie (N- napisy dla niesłyszących)
2:25
Muzyka Nocą
7:30
7:48
8:05
8:08
8:10
Program samorządowy/publicystyczny
8:30
Sakralne dziedzictwo Śląska
9:05
9:08
9:10
Śląskie granie i śpiewanie (N- napisy dla niesłyszących)
10:05
10:08
11:05
11:08
11:10
Kobieta ze Śląska i Męski Punkt Widzenia
11:30
11:48
11:50
12:05
12:08
12:10
Program samorządowy/publicystyczny
16:15
Śląskie granie i śpiewanie (N- napisy dla niesłyszących)
17:10
Szansa na Drugie Życie
17:30
17:48
18:05
18:08
18:10
Echa Regionu
18:30
18:48
19:05
19:08
19:10
Twarze śląskiego brzmienia
19:20
19:30
Echa Regionu
19:50
Szansa na Drugie Życie
20:05
20:08
20:10
Etiudy studenckie
21:30
21:48
22:05
22:10
Echa Regionu
22:30
Etiudy studenckie
23:05
23:08
23:10
Twarze śląskiego brzmienia
23:30
Szansa na Drugie Życie
23:45
Szlagieromania- propozycje

Brał udział w wypadku. Powiesił się dzień później

Do wypadku doszło na ulicy Raciborskiej w Rybniku. 27-letni kierujący bmw zjechał na przeciwny pas ruchu i zderzył się czołowo z toyotą avensis, którą podróżowała 4-osobowa rodzina. Kierujący i pasażerowie toyoty zostali zabrani przez pogotowie do szpitala w Rybniku. Mężczyzna nie wytrzymał hejtu, który spadł na niego i dzień później popełnił samobójstwo.

Do wypadku doszło w niedzielę, 5 stycznia, około godz. 11.15, na ulicy Raciborskiej w Rybniku. Ze wstęnych ustaleń policjantów wynika, że kierujący bmw, 27-letni mieszkaniec powiatu wodzisławskiego, jechał w kierunku Raciborza. Na wysokości skrzyżowania z ulicą Sportową, z nieustalonych przyczyn zjechał na przeciwny pas ruchu, gdzie zderzył się czołowo z jadącym z naprzeciwka samochodem marki Toyota Avensis, którym podróżowała 4-osobowa rodzina. Aby wyciągnąć poszkodowanych z pojazdu, potrzebna była pomoc strażaków. 28-letni kierowca toyoty, 25-letnia pasażerka, 3-letni chłopiec i roczna dziewczynka zostali zabrani przez pogotowie do rybnickiego szpitala. Dokładne okoliczności wypadku wyjaśniają rybniccy stróże prawa.

Na młodego kierowcę BMW w mediach wylał się hejt. Mężczyzna nie wytrzymał psychicznie i w poniedziałek, 6 stycznia, w swoim rodzinnym domu popełnił samobójstwo. Policja z Rydułtów potwierdza, że ujawnione wczoraj w jednym z domów na ul. Ligonia w Rydułtowach zwłoki, należą do 27-letniego kierowcy BMW, który dzień wcześniej brał udział w wypadku na ul. Raciborskiej w Rybniku. Mężczyzna nie pozostawił po sobie żadnej wiadomości ani też listu pożegnalnego. 27-latek powiesił się. Policja nie stwierdziła udziału osób trzecich w zdarzeniu.

Fala hejtu sprawiła, że wypadek, w którym nie było osób śmiertelnych zakończył się samobójstwem jednego z uczestników zdarzenia. Krytyka i obwinianie spadła na 27-latka, choć policja nie wskazała winnych wypadku.

Udostępnij:

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on whatsapp
Share on email
Share on print