Peggy Brown

Bielsko-Biała: Napadł na salon gier i ukradł 10 tys. złotych

33-letni pseudokibic z Bielska-Białej napadł na salon gier i zrabował 10 tys. złotych. Podczas przeszukania jego mieszkania śledczy znaleźli blisko kilogram przygotowanych do sprzedaży tabletek ekstazy. Wartość przechwyconych narkotyków to ponad 50 tys. złotych. Ponadto dzień przed napadem mężczyzna groził mieszkance Bielska, żądając od niej 20 tys. złotych. Za popełnione przestępstwa grozi mu do 12 lat więzienia.

W sobotę, 8 czerwca,  około godziny 4.00 w jednym z bielskich salonów gier doszło do brutalnego napadu. Jego ofiarą padł 53-letni pracownik, wobec którego sprawca użył siły i gazu. Po zrabowaniu blisko 10 tys. złotych napastnik uciekł, zostawiając rannego mężczyznę. Pokrzywdzony zdołał powiadomić policję i pogotowie ratunkowe. Na szczęście nie doznał poważniejszych obrażeń.

Na miejsce skierowani zostali policyjni technicy, którzy zabezpieczyli ślady rozboju. Sprawą zajęli się policjanci z Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej, którzy rozpoczęli śledztwo. Policjanci szybko ustalili, kto stoi za napadem. Okazał się nim 33-letni bielszczanin, powiązany ze środowiskiem lokalnych pseudokibiców. Już następnego dnia po zdarzeniu mundurowi zatrzymali sprawcę. Podczas przeszukania jego mieszkania stróże prawa znaleźli blisko kilogram tabletek ekstazy. Narkotyki były przygotowane do sprzedaży. Ich czarnorynkową wartość oszacowano na ponad 50 tys. złotych. Ponadto okazało się, że dzień przed napadem 33-latek dopuścił się jeszcze innego przestępstwa. Groził jednej z bielszczanek, żądając od niej 20 tys. złotych. Kobieta miała czas do poniedziałku, by przekazać pieniądze.

Policjanci ustalili, że 33-letni pseudokibic jednego z bielskich klubów sportowych handlował w przeszłości narkotykami, za co trafił na blisko rok do więzienia. Za rozbój z użyciem niebezpiecznego przedmiotu, usiłowanie wymuszenia rozbójniczego i posiadanie znacznej ilości narkotyków, grozi mu do 12 lat pozbawienia wolności. W jego przypadku kara nie może być niższa niż 3 lata. Sąd na wniosek śledczych aresztował 33-latka na 3 miesiące.

DODAJ KOMENTARZ

komentarze

Zobacz pozostałe artykuły