Biuro rachunkowe EDKB

Amfetamina w świątecznej bombce

W ręce katowickich policjantów wpadł 46-letni zabrzanin, który miał w swoim audi narkotyki. Mężczyzna ukrył je w… świątecznej bombce zawieszonej na lusterku. Kierowcy pobrano krew do badań, które wykażą, czy prowadził on swój samochód pod wpływem środków odurzających. Na razie za posiadanie narkotyków grozi mu kara do 3 lat więzienia.

Policjanci z katowickiego oddziału prewencji patrolowali w miniony czwartek,  19 września, ulice Świętochłowic. W dzielnicy Lipiny zauważyli kierowcę audi, który nerwowo oglądał się za mundurowymi, którzy postanowili zatrzymać pojazd do kontroli. Mieszkaniec Zabrza był nerwowy i pobudzony, a jego zachowanie wskazywało, że może być pod wpływem narkotyków. Stróże prawa znaleźli w jego aucie dwa zwitki foliowe z amfetaminą. 46-latek ukrył je w… świątecznej bombce zawieszonej przy lusterku wstecznym.

Badanie alkomatem nie wykazało, że zabrzanin prowadził samochód pod wpływem alkoholu. Natomiast w związku z podejrzeniem, że mógł kierować autem po narkotykach, pobrano mu krew do dalszych badań. 46-latek nie miał także wymaganych uprawnień do kierowania pojazdem. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Usłyszał już zarzut za posiadanie narkotyków, a za jazdę bez uprawnień przyjął mandat karny. Teraz o jego dalszym losie zdecyduje sąd. Za posiadanie narkotyków grozi mu kara do 3 lat więzienia. Jeżeli okaże się, że dopuścił się jazdy pod wpływem środków odurzających, usłyszy kolejny zarzut.

DODAJ KOMENTARZ

komentarze

Zobacz pozostałe artykuły