16-latek ukradł auto… swojej babci

Niezbyt długo cieszył się zdobyczą 16-letni mieszkaniec powiatu bielskiego, który ukradł swojej babci samochód. Dzięki współpracy policjantów z Jasienicy i Cieszyna, jeszcze tego samego dnia nastolatek został zatrzymany. Warte ponad 50 tys. złotych auto wróciło do właścicielki, a nieletni złodziej noc spędził w policyjnej izby dziecka. Za kradzież może trafić do poprawczaka.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 24 lutego, w jednej z miejscowości powiatu bielskiego. 16-letni wnuczek podczas porannych odwiedzin u babci wykradł jej kluczyki od samochodu. a następnie odjechał wartym ponad 50 tys. złotych peugeotem. Nastolatek miał tego dnia zgłosić się w jednym z mazowieckich ośrodków wychowawczych w związku ze swoimi wcześniejszymi wybrykami. Nie miał jednak zamiaru tam trafić, dlatego zdecydował się na kradzież samochodu i ucieczkę.
69-latka zgłosiła kradzież w Komisariacie Policji w Jasienicy. Współpraca policjantów z Jasienicy i Cieszyna przyczynła się do szybkiego schwytania nastolatka. Chłopak został zatrzymany jeszcze tego samego dnia, a skradzione auto wróciło do właścicielki. Uciekinier trafił do policyjnej izby dziecka. Usłyszał zarzuty kradzieży i trafił do ośrodka, w którym zgodnie z decyzją sądu miał się tego dnia znaleźć. Tam będzie oczekiwał na decyzję sądu rodzinnego, który w związku z popełnionym przestępstwem może umieścić go w poprawczaku.

DODAJ KOMENTARZ

komentarze

Zobacz pozostałe artykuły